Jaszuny

Opublikował Mieczysław on sob., 01/09/2010 - 19:52

JASZUNY (lit. JAŠIUNAI) Gmina Jaszuny (Jašiūnų seniūnija)


Dane kontaktowe: Saulėtoji g. 7, Jašiūnai, LT-17248 Šalčininkų r.

Burmistrz: Zofia Griaznowa: tel. (380) 35476, faks (380) 35 250

Jaszuny - miejscowość  gminna (o statusie miasteczka), położona  nad Mereczanką, na trasie Wilno-Soleczniki. Stacja kolejowa na linii Wilno-Lida. Do jaszuńskiej gminy należy 41 wsi. Gmina liczy ponad 5 tys. mieszkańców (w 2011r - 4 509 mk.) i jest położona na obszarze 261,9 km2. W Jaszunach mieszkało w 2011r. -  2679 os.

Na terenie gminy funkcjonują sołectwa:
Sołectwo Bujki (Buikų seniunaitija): Bujki (Buikų k.) - 62 mk., Kaczanki (Kačėnų k.) - 12mk., Gajłoże (Geložės k.) - 5 mk., Krakszle (Krokšlių k.) - 6 mk., Sokoły (Sakalų k.) - 45 mk., Ludwinowo (Liudviniškių vs.) - 1 mk., Nowosiółki (Naujasodžio k.) - 107 mk., - sołtys: Irena Bojarun.
Sołectwo Centralne (Centrinė seniunaitija) Saulėtoji gatvė – sołtys: Teresa Čiulkevič.
Sołectwo Dajnawa (Dainavos seniūnaitija): Dajnowo Jaszuńskie  (Dainavos k.) - 148 mk., - sołtys: Vladislava Buzarevič.
Sołectwo Gaj (Gojaus seniūnaitija): Gaj (Gojaus k.) - 223 mk., Podbarcie (Pabarčių k.) - 21 mk., Lenkiszki (Lenkiškių k.) - 6 mk., Polepie (Paliepių vs.) - 2 mk., Jaszuny Stacja Kolejowa (Jašiūnų geležinkelio stotis)- , - sołtys: Ana Fomkina.
Sołectwo Jaszuny I (1 – oji seniūnaitija): Jaszuny  stacja kolejowa koszarka (Jašiūnų geležinkelio stoties kaimas,) Jašiūnų geležinkelio stotis - sołtys: Kristina  Bareiša.
Sołectwo Jaszuny II (2 – oji seniūnaitija)  (Jašiūnų gelež. st. k. (dalis)) Zielonka (Žaliosios vs.) - 27 mk., - sołtys: Kristina Smachtina.
Sołectwo Kiejdzie (Keidžių seniūnaitija)  Kiejdzie (Keidžių k.) - 174 mk., Wojcieszuny (Vaitiešiūnų k.) - 41 mk., Pleniewszczyzna (Pleniškių k.) -  18 mk., Widnopol (Vidnapolio vs.) - 5 mk.,   Elżbietka (Elžbietinės vs.) - 3 mk., Alteracja (Altaronių vs.) - 1 mk., - sołtys: Rišard Šostak.
Sołectwo ulicy Lidzkiej (Lydos seniūnaitija): Pušų gatvė, Žalioji gatvė, Tylioji gatvė, Kaštonų gatvė, Keidžių gatvė, Sodų gatvė, Aušros gatvė, Lydos gatvė (dalis),  - Czetyrki (Keturių k.)  - 116 mk., Dziaguszki (Deguškių k.) -  18 mk.,- sołtys: Teresa Voitukovič.
Sołectwo Morozy (Marazų seniūnaitija): Piełokańce (Pilakainių k.) - 57 mk., Morozówka (Pamarazų k.) - 35 mk., Morozy (Marazų k.) - 37 mk., Zacharyszki (Zakariškių vs.) - 5 mk., sołtys: Grzegorz Jakovič.
Sołectwo Mereczanka (Merkio seniūnaitija): Merkio gatvė - sołtys: Teresa Tankun.
Sołectwo ul. M. Balińskiego (M. Balinskio seniūnaitija): M. Balinskio gatvė, Eigulių gatvė, Mokyklos gatvė - sołtys: Ana Jurevič.
Sołectwo  Nowe (Naujoji seniūnaitija): Naujoji gatvė, Krantinės gatvė, Šilo gatvė, Miško gatvė, Taikos gatvė, Gojaus gatvė, Jaunimo gatvė - sołtys: Leokadia Jackevič.
Sołectwo Śliżuny: Śliżuny (Sližiūnų  k.,) - 68 mk.,  Paupio vs. - 11 mk., sołtys: Janina Adamowicz.

Sołectwo J. Śniadeckiego (Sniadeckio seniūnaitija): Parko gatvė, J. Sniadeckio gatvė, Popierinės gatvė, Ąžuolų gatvė - sołtys: Czesława Nakrewiczj.

Sołectwo Zarzecze (Užupio seniunaitija): Lydos gatvė (dalis), Užupio gatvė - sołtys: Czesława Wasilewska.
(Przy nazwach miejscowości liczba mieszkańców wg wyników spisu z 2011r.)

 

Zabytki w Gminie:

Pałac Balińskich w Jaszunach, dwukondygnacyjny w stylu późnego klasycyzmu i elementami romantyzmu z 35 pomieszczeniami z 1828 roku,

Park pałacowy,

Cmentarz Balińskich i Śniadeckich na Borku w Jaszunach,

Kościół pw. św. Anny w Jaszunach, drewniany z 1929r.

 

Początki Jaszun
Jaszuny po raz pierwszy wymieniane są w 1402 roku, w krzyżackich „Opisach dróg na Litwę”. Miejscowość była związana z organizacją królewskich polowań. Według pomiary włócznej w 1558 roku osoby („myśliwcy-psiarze”) w Jaszunach otrzymały na własny użytek 16 włók ziemi. W roku 1565 od króla Zygmunta Augusta, przywilej na 2 włóki ziemi w Jaszunach otrzymał królewski myśliwy Piotr Moroz. Dokument z połowy XVII wieku imiennie wymienia „myśliwców jaszuńskich”, a nimi byli: Góreccy, Minikiewicz, Moroz, Frąckiewicz, Marcinkowicz, Lipińscy, Mazel, Stankiewicz i inni zamieszkali we wsiach Wojcieszuny - Morozy, Kiejdzie i Jaszuny.
Według niektórych przekazów w XVI wieku w Jaszunach wybudowano pierwszy kościół lub kaplicę fundacji Katarzyny Skilendziny. Świątynia istniała do I połowy XVII wieku.
Według fundacji z 1515 roku Katarzyny Skilendziny, w Jaszunach - Mereczu miała być ustanowiona altaria pw. św. Marcina.



Dzisiejsze Jaszuny
Obchody 600-lecia miasteczka w czerwcu 2002 roku były ważnym wydarzeniem w jego historii. Z tej okazji Jaszuny uzyskały herb, przedstawiający na czerwonym polu srebrną kolumnę z dwoma siedmiokątnymi złotymi gwiazdami po bokach. Autorami herbu są artysta plastyk Arvydas Každailis i ówczesna starosta gminy Danuta Wasilewska. Kolumna w godle symbolizuje pałac Śniadeckich, siedmioramienne gwiazdy - wiedzę, przenikanie światła duchowego przez ciemność. Czerwony kolor tarczy w heraldyce oznacza odwagę i miłość. Na 600-lecie Jaszun w pałacu zorganizowano wystawę zdjęć ilustrujących 100-letni okres w dziejach miasteczka. Przy okazji jubileuszu wydano okolicznościowy folder.
Jaszuny współpracują ze Żnińskim Towarzystwem Kulturalnym (Śniadeccy pochodzili ze Żnina). Gmina jaszuńska liczy prawie 5 tysięcy mieszkańców, z czego blisko połowa mieszka w miasteczku. Składa się na nią 40 miejscowości, z których już w dwu, niestety, nikt nie mieszka. W gminie dominują lasy - z 26 tysięcy hektarów aż 17 tysięcy to Puszcza Rudnicka, użytki rolne zajmują zaledwie około 4 tysięcy hektarów, reszta to osady. Kiedyś ludność utrzymywała się z obróbki drewna, pszczelarstwa, wyrabiania smoły. Dziś w osadzie są szklarnie, „Jašiunu šiltnamiai”, które zaopatrują okoliczne sklepy w ogórki, pomidory, dając mieszkańcom gminy pracę.
W 2001 roku wydzielono w miasteczku plac pod targ, gdzie można kupić i sprzedać wszystko to, co rodzi tutejsza ziemia.
Część mieszkańców zatrudnia się sezonowo do pracy w leśnictwach: jaszuńskim, dajnowskim, rudnickim, przy sadzeniu, wycinaniu, pielęgnacji lasu.
Są dwie stadniny koni: „Pasaga” i „Mustanga”, tu odbywają się republikańskie imprezy hippiczne, a także doroczne zawody jeździeckie o puchar mera rejonu.
Na terenie gminy funkcjonuje zakład ceramiki, który działa tu jeszcze od XIX wieku (m. in. z cegieł wyrabianych w tym zakładzie został zbudowany pałac Śniadeckich), kilka tartaków, spółka akcyjna „Actas”, (sosy, przyprawy i ocet). Firma zatrudnia około 50 osób, a jej wyroby są dobrze znane na Wileńszczyźnie. Agrofirma „Naujasodis” z której produkcja do trafia stolicy. Spółka akcyjna „Polivektris” zajmująca się przeróbką plastikowych odpadów, polsko-litewska spółka „Olkusjana”, kierowana przez Jerzego Barkowskiego, (masarnia produkująca około 25 gatunków wędlin) zatrudnia ponad 60 osób. Spółka znana z działalności dobroczynnej: wspomaga szkoły, w miarę możliwości wspiera kościół.
 Jest tu kilka tartaków, które specjalizują się również w wyrobach stolarskich.
Jaszuny są gminą młodą. Za czasów sowieckich działały tu nieduże zakłady, które ściągały do pracy młodych ludzi nawet ze stolicy czy z niedalekiej Białorusi, oferując im mieszkania, a nawet domki.
Jaszuński dom kultury wybudowany został jeszcze przed wojną, jako dom ludowy. Odbywały się tu różnorodne imprezy, koncerty, zabawy taneczne dla młodzieży. Dom kultury na jubileusz Jaszun został gruntownie wyremontowany. Ma tu swą siedzibę miejscowy zespół „Znad Mereczanki”. W Jaszunach istnieje dziecięca szkoła muzyczna zatrudniająca 8 osób.

 

Pałac w Jaszunach

W 1824 roku ustępujący ze służby na Uniwersytecie Wileńskim Jan Śniadecki postanowił zamieszkać w Jaszunach, w tym też roku rozpoczęto tu budowę nowego, murowanego pałacu.

Okazała budowla nad rzeką Mereczanką została wzniesiona według projektu profesora Karola Podczaszyńskiego (1790 - 1860) w latach 1824-1828. Pałac został zasiedlony 24 czerwca 1828 roku.

Pałac to klasycystyczna dwukondygnacyjna budowla, bez podpiwniczenia i podmurowania, wzniesiona na planie prostokąta i mającą 35 pomieszczeń. Pokryty niskim, gładkim czterospadowym dachem, najpierw gontem potem blachą. W środkowej części piętrowy portyk, który na parterze tworzą trzy arkady mieszczące okna i drzwi, a na piętrze cztery kolumny i dwa pilastry dźwigające trójkątny fronton. Elewacje zdobione pilastrami, gzymsami, półkoliście zamkniętymi niszami. Do szczytu przylega ośmioboczny pawilon zwieńczony belwederem, wzniesiony w 1876 roku przez Jana Balińskiego wg projektu Apolinarego Mikulskiego. Wnętrze pałacu miało układ dwutraktowy. Na parterze znajdowała się m. in. jadalnia, dwa pokoje gospodarcze i trzy gościnne. Na piętrze były trzy pokoje dla dzieci, gabinet, dwa salony, biblioteka. W 1830 roku biskup Jędrzej Kłągiewicz (1767 - 1841) pozwolił na utworzenie kaplicy w pałacu, chociaż pierwotnie zamierzano zbudować kaplicę dla rodziny i innych wiernych w miejscu, gdzie później założono cmentarzyk.

Nieopodal pałacyku zachowały się oficyna z I połowy XIX w, przebudowana w 1860 r. Budynek stajni i wozowni z II poł. XIW w, kuźnia (budynek drewniano-murowany z końca XIW w. drewniany budynek czworaków z pocz. XX w, drewniany świron, na podmurówce, z 1818 roku. Budynek dawnego browaru, stajnia i wozownia. Pałac otoczony jest 25-hektarowym parkiem (ochronie podlega 22,6 ha). Park założony został w okresie budowy pałacu, pod koniec XIXw. znacznie poszerzony za sprawą Pawłowicza, który był ogrodnikiem. Park przylegał do sadu owocowego. Jedna z polanek w jaszuńskim parku nazywa się „polanką Juliusza Słowackiego”.

Młody Juliusz posadził tu brzozę, a akcja I aktu „Kordiana” rozgrywa się w Jaszunach. Słowacki był w Jaszunach co najmniej trzykrotnie: w końcu grudnia 1827 roku, spędzając święta u Balińskich. Następnie 24 czerwca 1828 roku i na początku lipca tegoż roku. Mickiewicz  raczej nie bywał we dworze w Jaszunach ze względu na konflikt z prof. Janem Śniadeckim.

Karol Podczaszyński zasłużony budowniczy i architekt. W 1823 roku jednakże współdziałał z władzami carskimi w aresztowaniach filaretów i filomatów – zob. Wileński Słownik Biograficzny str. 295.

Baliński otrzymał pismo podpisane przez biskupa ks. Jędrzeja Benedykta Kłągiewicza, zezwalające na urządzenie kaplicy w domu: "Na przełożenie Wielmożnego Pana daję pozwolenie, ażeby w domu jaszuńskim osobny pokój był poświęcony na kaplicę przez WYX Jana Rymkiewicza plebana rudnickiego, gdzie na ołtarzu przyzwoicie ubranym wolno czy kapelanowi Wielmożnego WM Pana, czy któremukolwiek kapłanowi, byleby nie zbiegowi jakiemu z zakonu lub z obcej diecezji, odprawować mszę świętą co dzień dla samego Wielmożnego WM Pana i dla całej Jego familii i domowych". [W]: Mirosław Gajewski, Sławne dzieje Jaszun, Nasz Czas, nr 13 (552)

 

Rodzinny cmentarzyk

Tuż za starym parkiem, na Borku nad Mereczanką, znajduje się cmentarz rodzinny właścicieli majątku, otoczony wysokim, kamiennym murem, na którym miejsce wiecznego spoczynku znaleźli m. in. Jan Śniadecki (1756 - 1830), rektor Uniwersytetu Wileńskiego, profesor astronomii i matematyki, Michał Baliński (1794 - 1864), historyk i literat, Zofia Balińska (1798 - 1880), Jan Baliński (1824 - 1902), psychiatra, w latach 1855 - 1880 profesor Akademii Wojskowej w Petersburgu, Konstanty Baliński, Julia Balińska, Tomasz Łukianowicz. Cmentarzyk nazywany przez jaszunian „pańskimi mogiłkami”, powstał po wybudowaniu pałacu Balińskich w Jaszunach i założeniu pałacowej kaplicy, którą to kaplicę pierwotnie miano wybudować właśnie w tym miejscu. Ostatni pogrzeb miał miejsce w 1937 roku. Pochowano wtedy Gabrielę Łukaszewicz. Cmentarzyk ma powierzchnię ok. 4 arów. Jest tu co najmniej 18 oznakowanych grobów, w tym 14 z zachowanymi kamiennymi nagrobkami. Cmentarz robi wrażenie i jest dziś jednostkowym przykładem licznych cmentarzy rodzinnych na dawnych Kresach. W 2000 r. przedstawiciele Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego ustawili na pomniku Jana Śniadeckiego, (urodzonego w Żninie), krzyż. Na co dzień tym rodzinnym cmentarzykiem opiekuje się młodzież z Polskiej Szkoły Średniej im. Michała Balińskiego w Jaszunach. W 2004 r. cmentarzyk został poddany renowacji; jest nowa brama, odnowiono część nagrobków. W obrębie cmentarza tablica z drzewem genealogicznym rodziny Balińskich. Cmentarzyk jest zamykany a o klucze i możliwość wejścia należy pytać w gmnie jaszuńskiej.

 

Miasto-Ogród Jaszuny (tekst przygotowany i udostępniony przez p. Janusza Bieleckiego)

      W okresie międzywojennym, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i ustaleniu jej granic, Jaszuny należały do powiatu wileńsko-trockiego województwa wileńskiego. Powstało wówczas w Jaszunach unikatowe założenie urbanistyczne zwane miastem-ogrodem.

      Ideę miasta-ogrodu rozwinął w końcu XIX w. Anglik Ebenezer Howard jako jeden ze sposobów uniknięcia uciążliwości gęsto zabudowanych wielkomiejskich aglomeracjiprzemysłowych. Zgodnie z tą ideą zaczęły powstawać oddalone od miejskiej zabudowy i wyposażone w tereny zieleni osiedla mieszkaniowe o luźnej zabudowie, przeważnie jednorodzinnej, podzielone na parcele (działki), stanowiące ogródki do odpoczynku i upraw. Tak urządzone osiedla spełniały ekologiczne warunki zamieszkania i życia ludzi. Miasta-ogrody lokowano w pobliżu szlaków komunikacyjnych- kolei i dróg- dla zapewnienia wygodnego dojazdu do aglomeracji, których były satelitami. Osiedla tworzono z reguły na podstawie kompleksowego projektu urbanistycznego łącznie z zabudową i infrastrukturą, rzadziej natomiast tylko według samego projektu urbanistycznego.

      Idee Howarda wcielano w życie nie tylko w Anglii, lecz także w innych krajach europejskich. Na ziemiach polskich pierwsze miasta-ogrody zakładano przed pierwszą wojną światową na obrzeżach Warszawy (Ząbki), co było następstwem ograniczeń rozwoju przestrzennego tego miasta nałożonych przez zaborcze władze rosyjskie. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, już w warunkach niepodległego kraju, kontynuowano w aglomeracji warszawskiej rozwój istniejących miast-ogrodów oraz lokowano nowe (Sadyba, Legionowo).

      Miasto-ogród Jaszuny powstało dzięki inicjatywie ówczesnych właścicieli majątku jaszuńskiego, Anny z Balińskich Sołtanowej i jej małżonka Aleksandra Pereświet-Sołtana. Wśród kilku przedsięwzięć lat 20. XX w. nakierowanych na podtrzymanie i usprawnienie gospodarki majątku znalazła zastosowanie idea Howarda. Projekt miasta-ogrodu Jaszuny oraz zasady jego realizacji opracowano przed 1930 r. Zlokalizowano przyszłe osiedle na należącym do majątku częściowo zalesionym terenie przy stacji kolejowej Jaszuny, co zapewniało doskonałą komunikację osiedla z Wilnem jako ośrodkiem aglomeracji odległym o 27 km. Projekt urbanistyczny określił obszar miasta-ogrodu o powierzchni 160,5 ha, wydzielił w nim 432 parcele (działki) do zagospodarowania i zabudowy oraz wyznaczył 20 ulic i jeden plac (rynek), pozostawiając miejsce na park i kilka działek na cele publiczne, w tym na kościół. Przy założeniu pełnego zagospodarowania wszystkich parcel i średniej liczebności rodzin 4-5 osób osiedle zaprojektowano dla 1728 - 2160 mieszkańców. Przeciętna powierzchnia parcel mieściła się w granicach 0,25 - 0,45 ha. Inicjatorzy przyjęli zasadę sprzedaży nabywcom jedynie parcel (działek) łącznie z załatwieniem wszystkich procedur prawnych. Dalsze sprawy zagospodarowania i zabudowy parcel leżały w gestii nowych właścicieli, a kwestie infrastruktury powstającego osiedla miały być przedmiotem późniejszej działalności mieszkańców i ich inicjatyw społecznych.

      W odległości 4 km od historycznych Jaszun powstawało więc nowe założenie urbanistyczne, stanowiące jakby drugi biegun tej miejscowości złożony z rozwijającego się miasta-ogrodu i istniejącej wcześniej nielicznej mieszkalnej zabudowy przystacyjnej. Ta nowa, dwudziestowieczna część Jaszun miała formalną nazwę Jaszuny II.

      Centrum osiedla (Rys. 1.)miał stanowić rynek usytuowany blisko stacji kolejowej. Od rynku wytyczono rozchodzące się wachlarzowo główne ulice, przecinane ulicami poprzecznymi. Granice miasta-ogrodu były wyraźnie zaznaczone w terenie: od północnego wschodu granicę stanowiła linia kolejowa do Wilna na odcinku od stacji Jaszuny do przejazdu 25 km, od zachodu- historyczny Trakt Raduński na odcinku od przejazdu kolejowego 25 km do pól wsi Śliżuny, od południa- granica tych pól, a od południowego wschodu- obrzeże ciekawego bagiennego tworu natury zwanego rojstem.

1

  Zabudowa i rozbudowa osiedla przebiegała w czasie etapami, na co miała wpływ zmieniająca się ekonomiczna koniunktura kraju. Najpierw, do 1930 r. szybko zagospodarowano parędziesiąt działek, następnie, z powodu kryzysu, tempo rozwoju wyraźnie spadło, by w drugiej połowie lat 30. rozwój osiedla stał się bardziej intensywny. Do 1939 r. zagospodarowano 69 parcel, w tym 61 z zabudową mieszkalną (Rys. 2.). Pewna liczba parcel była wykupiona, lecz z różnych powodów niezagospodarowana przez właścicieli. Przy 5%szacunku błędu można obecnie przyjąć, że liczba mieszkańców miasta-ogrodu wynosiła wówczas 280 osób, a wraz z zamieszkującymi weześniejszą zabudowę przystacyjną Jaszuny II liczyły 351 osób.

      Do 1939 r., po dziesięciu latach rozwoju, miasto-ogród Jaszuny miało już odpowiednią infrastrukturę. Funkcjonowały trzy sklepy spożywcze, sklep mięsny (jatka), restauracja i zakład fryzjerski. Usługi świadczyli miejscowi rzemieślnicy: dwaj krawcy, szewc, dwaj zduni, trzech cieśli-budowniczych, stolarz, studniarz. Działał gabinet lekarski i czynna była akuszerka. W dużym budynku państwowym odbywały się sesje wyjazdowe wileńSkiego sądu rejonowego. Na stacji był posterunek policji oraz agencja pocztowa, stemplująca przesyłki pieczątką z napisem „Jaszuny II“. Jaszuny były zapewne jedyną miejscowością w Polsce liczącą poniżej tysiąca mieszkańców, a posiadającą aż dwa urzędy pocztowe- Jaszuny I w miasteczku i Jaszuny II w osiedlu przy stacji.

      Właścicielami posesji w mieście-ogrodzie Jaszuny byli pracownicy (urzędnicy, robotnicy, rzemieślnicy) miejscowych zakładów pracy, kolejarze, leśnicy oraz zatrudnieni w Wilnie, a także emeryci różnych zawodów znajdujący tu swoje miejsce po zakończeniu czynnej działalności zawodowej.

      Gleba, na której założono miasto-ogród Jaszuny, była w większości piaszczysta, najniższej, szóstej klasy, nadająca się pod względem użytkowym tylko pod zalesienie. Powstałe na zagospodarowanych działkach ogródki nie przynosiły na ogół dobrych plonów, a stosowane uprawy wymagały dużej ilości nawozu. Właściciele sadzili drzewka i krzewy owocowe, tworzące wokół domów małe sady. Na większości działek wykopano studnie. Na każdej działce była różna zabudowa użytkowa: szopa, składzik, piwnica i ewentualnie kurnik lub chlew. Wszystkie działki miały solidne drewniane ogrodzenia- płoty, których jeden czy dwa boki wyznaczały kierunki powstających ulic.

      Swoje domy właściciele budowali stosownie do posiadanych środków materialnych- od małych jednopokojowych z kuchnią, aż po duże wielopokojowe przeznaczone w części na wynajem. Domy, z jednym wyjątkiem, zbudowano z drewna o konstrukcji zrębowej lub częściej szkieletowej, na ogół parterowe, rzadziej jednopiętrowe. Większość domów miała ganki.

      Niewysoki stopień rozwoju osiedla (do 1939 r. zagospodarowano niespełna 16% parcel) uniemożliwiał na razie projektowanie i budowę obiektów użyteczności publicznej takich jak szkoła, straż pożarna, ewentualnie elektrownia. Przystąpiono jedynie w 1938 r. do budowy obiektu sakralnego- kościoła. Wykonano fundament i zgromadzono część materiałów do drewnianej konstrukcji. Dalsze prace przerwał wybuch wojny; kościół w mieście-ogrodzie nie powstał. Wcześniej, w 1935 r., wzniesiono na terenie miasta-ogrodu Jaszuny kapliczkę pod wezwaniem św. Antoniego, przy której gromadzili się wierni podczas niedzielnych nabożeństw w okresie wiosenno-letnim.

      Koniunktura ekonomiczna kraju drugiej połowy lat 30. XX w. rokowała bardziej intensywny rozwój i rozbudowę miasta-ogrodu w następnym dziesięcioleciu lat 40. Tym prognozom nie bylo dane się spełnić.

      Wydarzenia drugiej wojny światowej lat 1939-45 na Wileńszczyźnie w postaci kilkakrotnych zmian polityczno-społecznych i towarzyszącemu im spadkowi możliwości materialno-finansowych ludności nierolniczej, jaką stanowili właściciele działek, spowodowały uwiąd typowego dla polskich warunków pokojowych założenia miasta-ogrodu. Planowane na lata 40. XX w. inwestycje indywidualne i publiczne nie miały żadnych szans na realizację. Zaledwie paru właścicieli stać było z trudem na dokończenie rozpoczętej przed wojną budowy. Większość rodzin stać było ledwie na przeżycie czasu wojennego a nie na inwestycje.

1

Zakończenie drugiej wojny światowej i decyzje zwycięskich mocarstw o odejściu Polski z Wileńszczyzny oraz czasy sowieckiej władzy przesądziły o ostatecznym upadku założenia urbanistycznego miasta-ogrodu Jaszuny. Większość mieszkańców osiedla opuściła swoje zbudowane przed wojną domostwa i wyjechała do Polski w nowych jej granicach. Pozostawili tet swoją własność posiadacze jeszcze nie zagospodarowanych działek. Najbardziej solidne opuszczone domy władza sowiecka rozebrała i przeniosła do innych miejscowości. Wśród nowych właścicieli nie wszyscy mieli możliwość należytego dbania o otrzymane domostwa. Zdewastowane domy rozbierano. Później kilka domów zbudowano, ale trudno stwierdzić, czy wpisują się w plan miasta-ogrodu. W osiedlu nie ma żadnych urzędów i czynny jest jeden sklep. Zarysowując się do 1939 r. struktura siatki ulic miasta-ogrodu zatarła się zupełnie. Obecnie jedynym wyrazistym śladem miasta-ogrodu pozostaje w południowej części osiedla zachowany ciąg ówczesnej ulicy Robotniczej biegnącej od rojstu do Traktu Raduńskiego. Nie przetrwały w świadomości dzisiejszych mieszkańców nazwy Miasto-ogród Jaszuny czy też Jaszuny II. Obecnie osiedle, będące kiedyś miastem-ogrodem, stanowi peryferyjną część gminnego miasteczka Jaszuny o nazwie Jaszuny Stacja Kolejowa.

      Szczegóły, patrz książka: Janusz Bielecki, Miasto-ogród Jaszuny. Próba odtworzenia dziejów. Wyd. własne, Warszawa 2010.

 

Jaszuny pod okupacją

 

Sowieci wkroczyli do Jaszun 19 września. W krótkim czasie doszło do załamania się handlu i zaopatrzenia. NKWD aresztowało policjantów: Jana Szczucińskiego, komendanta, Konstantego Seredzińskiego, Ziółkowskiego, Filipowicza, Radziszewskiego. Po Seredzińskim i Ziółkowskim zaginął wszelki ślad, natomiast zwolnieni zostali Filipowicz i Radziszewski, Przez nieludzką ziemię trafił do Armii gen. Andersa komendant Szczuciński.NKWD poszukiwała, bezskutecznie emerytowanego lotnika, kpt. Aleksandra Choińskiego, kawalera Virtuti Militari (za bohaterstwo podczas wojny bolszewickiej).

27 października 1939 roku miejsce sowietów zajęli Litwini. W Jaszunach został utworzona gmina składzie powiatu ejszyskigo. Wszyscy urzędnicy i policjanci zostali przysłani z Litwy kowieńskiej. Komendantem policji został Kasputis. W krótkim czasie doszło do poprawy zaopatrzenia, gorzej było ze środkami płatniczymi. Litwa Kowieńska przyznała obywatelstwo tylko niektórym mieszkańcom. Mogli oni liczyć na zatrudnienie np. na kolei, w szkolnictwie bądź w administracji. Upaństwowiono lasy m. in. Puszczę Rudnicką gdzie sowieci, stacjonujący w Porubanku, urządzili sobie poligon i strefę strzelań powietrznych. Tak oto potwierdziła się jeszcze jedna prawda: „Vilnius musu – o mes rusu”[1].

W czerwcu 1940 roku na Litwę weszli sowieci. Zniknęli urzędnicy Litwini. Powstała milicja. Sowieci aresztowali kpt. pil Rodziewicza, później płk Siedleckiego. Szybko zlikwidowali prywatny handel. Powstały w to miejsce dwa: sklepy - kooperatywy: jeden w miasteczku Jaszuny a drugi w Mieście -Ogrodzie. Upaństwowiono aptekę Hajdamowicza. Przez jakiś czas funkcjonowała prywatna piekarnia Simieża. Pod zarząd państwa sowieckiego przeszły zakłady przemysłowe i usługowe. Dotychczasowi właściciele sklepów, Żydzi przekwalifikowali się z drobnomieszczańskich handlarzy w komunistów[2]. W pozostałej, nie przejętej przez Litwinów części majątku Sołtanów sowieci zorganizowali sowchoz. Sowieci nie podjęli jeszcze akcji kolektywizacji. Sowchoz działał na gruntach stanowiących wielowiekową własność ziemian. Latem 1940 roku dostosowano szerokość torów kolejowych do standardów rosyjskich. Kontynuowano naukę w szkołach, nauczano wg programów sowieckich ale po polsku. Powrócił z zesłania na Litwie Kowieńskiej ks. Piotr Woyno -Orański[3]. Życie religijne zostało jednak ograniczone tylko do terenu jaszuńskigo kościoła. Zarządzony został pobór do Armii czerwonej poborowych rocznika 1919 -1922 ale z jakichś powodów nie doszedł do czerwca 1941r. do skutku. Po upaństwowieniu handlu po raz kolejny pojawiły się braki w zaopatrzeniu. Właściciele działek nierolniczych – domów w Mieście Ogrodzie Jaszuny zostali obłożeni obowiązkowymi dostawami płodów rolnych. Wreszcie w Jaszunach pojawiła się na stale sowiecka jednostka wojskowa. Był to pododdział (pluton) NKWD przeznaczony do ochrony mostu kolejowego na Mereczance. W Jaszunach na bazie miejscowego tartaku wykonywano drewniane elementy baraków. Sowieci rozpoczęli też budowę umocnień zamierzanej obrony przeciwlotniczej Wilna (obok Kolonii Lasu Rudnickiego.). W czerwcu odbyła się kolejna deportacja Polaków na Sybir. Tylko wybuch wojny niemiecko-sowieckiej zapobiegł wywózce kilkudziesięciu polskich rodzin z Jaszun. Po ucieczce sowietów w miejscowym urzędzie gminnym znaleziono listę osób przeznaczonych do wywózki. Nie było tam rodzin żydowskich jak również litewskich, którzy byli w Jaszunach bardzo nieliczni. Lotnictwo niemieckie bombardowało most kolejowy na Mereczance oraz ostrzeliwało cofające się kolumny sowieckich żołnierzy na drodze Wilno – Soleczniki. 23 czerwca uciekła sowiecka administracja gminni urzędnicy, działacze partyjni i funkcjonariusze milicji i NKWD.

W nocy z 23 na 24 czerwca miejscowi Litwini, przysłani w czasach sowieckich z Litwy Kowieńskiej przejęli władze w Jaszunach. Kilka godzin później do Jaszun wkroczyły oddziały niemieckie. Niemcy urządzili zasadzkę na wycofujących się sowietów na północ od Jaszun na drodze Wilno - Lida. Zginęło kilkudziesięciu żołnierzy sowieckich, pochowanych później w zbiorowej mogile na jaszuńskim cmentarzu. Natomiast ujawnione grupy Litwinów zaczęły polowania na komunistów i ludzi posądzonych o sympatie komunistyczne. Kilku z nich zostało rozstrzelanych nocą z 25 na 23 czerwca pod terpentyniarnią koło toru kolejowego. Niemcy zbierali w okolicy jeńców sowieckich kierując ich początkowo do majątku Sołtanów, skąd byli zabierani do obozów jenieckich.

Doszło na jaszuńskim niebie do walki powietrznej samolotów sowieckich i niemieckich. Sowiecki bombowiec lecący wzdłuż toru kolejowego został strącony. Z trzyosobowej załogi uratował się tylko jeden. 1 lipca do Jaszun przybyła niemiecka jednostka policyjna. Niemiecka komendantura rozbroiła w pierwszej kolejności Litwinów, rządzących tu kilka k dni. Niemcy nakazali też odkopać zwłoki rozstrzelanych przez Litwinów ludzi pod terpentyniarnią. Pochowani zostali oni na miejscowym cmentarzu. Konsekwencji w stosunku do Litwinów nie wyciągnęli. Po kilku dniach niemiecka komendantura odeszła gdzieś na wschód a w Jaszunach zainstalowała się nowa administracja litewska, naznaczona przez niemieckich mocodawców. Przybyli z Litwy Kowieńskiej Litwini obsadzili instytucje gminne, niektóre stanowiska na kolei i w nadleśnictwach. Kolej znowu otrzymała europejski rozstaw torów. Wznowiły pracę z zakłady przemysłowe i usługowe oraz sklepy. Majątek Balińskich przejęty został przez Niemców pod zarząd władz okupacyjnych. Administrację majątku tworzyli polscy specjaliści.

Do Jaszun przybył pluton litewskich żołnierzy i rozlokował się w budynkach stacyjnych stacji. W wrześniu 1941 roku policja i żołnierze litewscy spędzili na teren pałacu jaszuńskiego kilkuset okolicznych Żydów. Równocześnie na polach obok Lenkiszek nakazano kopać Żydom dół. Dla uśpienia czujności opowiadano, że rzekomo przeznaczony miał być na przechowywanie ziemniaków. Kilka dni później do Jaszun przybyła kilkunastoosobowa grupa umundurowanych Niemców. 25 września nastąpiła likwidacja jaszuńskigo getta. Żołnierze litewscy, Niemcy i członkowie litewskiego Sonderkomando Nr 3 wyprowadzali grupy Żydów nad przygotowany wcześniej dół i tam ich rozstrzeliwali. Po egzekucji dół został zasypany ziemią, a miało to miejsce koło wioski Gaj. Zamordowano wtedy 575 osób (215 mężczyzn, 229 kobiet i 131 dzieci)[4][5], rozstrzelano także kilku aktywistów sowieckich. Nikt się nie uratował. Dziś w tym miejscu ustawiony jest skromny obelisk informujący o tej tragedii.

Latem 1942 roku w mieście ogrodzie Jaszuny zainstalowała się litewska Sauguma a czele której stal Ratkevičius. Jesienią 1942 roku Niemcy i litewscy policjanci dokonali kolejnej zbrodni rozstrzeliwując kolo terpentyniarni bliżej nieznaną liczbę osób, schwytanych w oddalonych puszczańskich wioskach, oskarżonych o sprzyjanie sowieckim partyzantom. Kilka tygodni później policjanci litewscy rozstrzelali przywiezioną z grupę kilkudziesięciu Żydów, podobno uciekinierów z wileńskiego getta. Miało to miejsce na południowy zachód od stacji Jaszuny.

            Litewscy urzędnicy pracujący w Jaszunach, zostali wciągnięci do dobrowolnej służby na usługach okupanta. Otrzymywali oni od Niemców broń i uczestniczyli w rewizjach, służbie patrolowej, poszukiwaniach zbiegłych jeńców i Żydów. Jeden z służalczych Litwinów podjął się zabić schwytaną przez policję Żydówkę z dzieckiem. Zbrodni dokonał w pobliżu kapliczki św. Antoniego w Zielance koło Miasta -Ogrodu Jaszuny. Inny Litwin po pijanemu postrzelił młodego Polaka, pracującego na kolei, wychowanka rodziny Siagłych. Złą sławą cieszył się wspomniany Ratkevičius. Wiosną 1944 r. dokonał zabójstwa pojmanego młodego człowieka. Wyprowadził nieszczęśnika, skrępowanego sznurem i zastrzelił obok stacji kolejowej Jaszuny[6]. Wiosną 1944 roku żandarmeria niemiecka zastrzeliła Siemeża, prowadzącego niegdyś piekarnię.

7 lipca 1944 roku ostatni żołnierze niemieccy, ochraniający magazyny na stacji kolejowej opuścili Jaszuny udając się drogą na Rudniki i Olkieniki. 7 lipca resztki grupy gen. von Sauckena, obchodząc szerokim łukiem Jaszuny wycofywały się na Ejszyszki i Orany. Już po przejściu frontu kolo wsi Kiderańce przymusowo lądował niemiecki samolot.

            W Jaszunach, w części zwanej Bękarty[7], podczas okupacji niemieckiej, znajdowały się niemieckie składy zdobytego na Sowietach materiału wojennego, głównie bomby lotnicze. Składowisko, położone pomiędzy stacją kolejową a Bękartami, ogrodzone drutem kolczastym i zajmowało teren o powierzchni kilkuset ha. Składy te były kilkakrotnie celem akcji polskiego ruchu oporu m. in. 15 maja, 3 lipca i październiku 1943r. 23 października 1943r. partyzanci AK przeniknęli na teren bazy wynosząc środki bojowe i amunicję. W nocy 2 marca 1944r. partyzanci z 6 Brygady AK przeprowadzali udaną akcję na niemiecki skład zdobywając duże ilości amunicji strzeleckiej i przeciwpancernej, materiały wybuchowe. Następnego dnia zdobyte zostały niemieckie składy zboża pochodzącego z obowiązkowego kontynentu. Zboże rozdano okolicznym mieszkańcom a schwytanych Niemców puszczono wolno.

            Zimą 1944 roku w Jaszunach i Bieniakoniach rozlokowane były jednostki Kozaków dońskich, pozostające na niemieckiej służbie.

Po ucieczce litewskiej administracji w Jaszunach znowu zostali sami Polacy. Urząd gminy nie działał przez kilka miesięcy. Funkcje administracyjne wykonywały natomiast kierownictwa zakładów przemysłowych wydając mieszkańcom i pracownikom dokumenty tożsamości tzw. sprawki. Po raz kolejny zmieniono rozstaw torów kolejowych. Na stacji w Jaszunach funkcjonowała polowa komendantura. Niebawem zainstalowała się też jednostka NKWD. Więźniów trzymali w pozostawionych przez Litwinów ziemiankach -bunkrach albo głębokich, przykrytych z góry ciężką drewnianą kratą, dołach. W okolicy doszło do zabójstwa rodziny Spirydowiczów, w tajemniczych okolicznościach zaginął też Sienkiewicz, fryzjer. W 1944 roku Sowieci zamordowali małżeństwo Jundziłłów, ziemian jaszuńskich[8].

            Od września 1944r. podjęły działalność szkoły podstawowe w Jaszunach i okolicach. W końcu września sowieci zarządzili pobór do wojska sowieckiego, któremu miała podlegać młodzież z roczników 1923 -1926.  Na przełomie 1944/1945 roku podjął działalność Państwowy Urząd Repatriacyjny. W Jaszunach znajdował się rejon repatriacyjny. Ludzie byli zainteresowani wyjazdem do Polski Lubelskiej z dwóch powodów: możliwością pracy i nauki w warunkach polskich oraz w obawie przed szalejącym terrorem sowieckich organów ścigania. Rejonowy urząd w Jaszunach usytuowany był w budynku w pobliżu stacji kolejowej. Zatrudnieni byli miejscowi Polacy, natomiast kierownikiem był Polak z Wilna. Praca urzędu posuwała się sprawnie naprzód, gorzej było już w kontaktach obywateli zapisanych na wyjazd z administracja litewską czy wojskową. Z rejonu jaszuńskiego na wyjazd zapisało się 29 706 osób, ale ostatecznie wyjechało tylko 7 300. Pierwsi przesiedleńcy z rejonu jaszuńskiego wyjeżdżali transportami z Wilna. Potem transporty odchodziły już ze stacji kolejowej w Jaszunach. Przesiedleńcy z Jaszun docierali m. In do Wrocławia, Jeleniej Góry, Świebodzina, Gorzowa, Kościerzyny, Prabut, Olsztyna, Barczewa, Gdańska, Pasłęka, Sopotu, Bartoszyc.

 

[1]„Wilno nasze a Litwa sowiecka”

[2]J. Bielecki s. 293

[3]Ksiądz Piotr Wojno-Orański był piątym z kolei duszpasterzem parafii Traby, który w czasie II wojny światowej zginął śmiercią męczeńską. Urodził się on 31 I 1904 roku w Dyneburgu (Dźwińsk, Daugapils) na Łotwie i tam w 1912 roku rozpoczął szkołę powszechną. W czasie pierwszej wojny światowej wyjechał z rodziną do Ostrowa pod Pskowem, gdzie kontynuował swoją naukę. W 1918 roku wrócił do Dźwińska, gdzie jeszcze przez rok uczył się w szkole realnej i w roku następnym wyjechał do Polski. Rodzina zamieszkała w Bokszyszkach w parafii Traby w dekanacie wiszniewskim. Maturę uzyskał w Gimnazjum Państwowym w Lidzie i następnie rozpoczął studia matematyczne na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Po roku nauki (w 1926) wstąpił do Seminarium Duchownego w Wilnie i jednocześnie studiował na Wydziale Teologicznym USB. Święcenia kapłańskie przyjął 12 VI 1932 roku w kościele św. Jana w Wilnie z rąk abp. Romualda Jałbrzykowskiego i następnego dnia otrzymał nominację na wikariusza do Głębokiego.  Jako młody kapłan przeszedł wiele parafii. W Głębokiem pracował krótko, gdyż już w sierpniu tego samego roku przeszedł na wikariat do Brasławia, skąd w kwietniu 1934 – do Trzciannego, a w lipcu następnego roku – do Krypna, natomiast w listopadzie – do Dobrzyniewa. Z tej parafii na własną prośbę w końcu lipca 1936 roku otrzymał nominację na wikariusza w Dąbrowie. Mimo prośby dziekana dąbrowskiego ks. Leopolda Chomskiego o pozostawienie go w Dąbrowie, abp Jałbrzykowski po dwóch miesiącach przeniósł ks. Wojno-Orańskiego na wikariat do Wołkowyska. W roku 1937 w sierpniu zastępował proboszcza w Wilejce, a 30 VIII 1937 został najpierw czasowym administratorem, a od 4 października proboszczem parafii Wiszniew koło Świra. Po roku został proboszczem w Jaszunach. Tu wypadło mu pracować w czasie II wojny światowej. Jaszuny były parafią położoną blisko Wilna, liczącą ponad 2 000 wiernych. Około 95% mieszkańców parafii stanowili Polacy. Bardzo nieliczni byli Żydzi i Białorusini. Po włączeniu Wileńszczyzny do Litwy przybyło tu trochę Litwinów (urzędnicy), z którymi wynikały zatargi na tle języka nabożeństw. Na tle tych konfliktów – z oskarżenia administracji litewskiej w Jaszunach – ks. Wojno-Orański został aresztowany przez żandarmerię niemiecką i osadzony w więzieniu na Łukiszkach w Wilnie. Miało to miejsce wiosną 1943 roku. W więzieniu przebywał kilka około pół roku. Został zwolniony dzięki staraniom znanego adwokata wileńskiego Mieczysława Engiela, który sam wkrótce zginął jako zakładnik w Ponarach. Ksiądz Piotr po wyjściu z więzienia nie mógł już dalej pracować w Jaszunach. Wyjechał więc do rodziców i zamieszkał w Bokszyszkach w parafii Traby. Odprawiał codziennie nabożeństwo dla miejscowej ludności w pobliskiej kapliczce, ufundowanej przez Achmatowiczów, a po zamordowaniu proboszcza Trab, ks. Romana Mosiewicza we wrześniu 1943 roku, udzielał się także w kościele parafialnym. W styczniu 1944 roku po odprawieniu Mszy Świętej w kościele w Trabach udał się saniami do Holszan. Gdy przejeżdżali przez las został zastrzelony przez partyzantkę sowiecką strzałem w tył głowy. Miało to miejsce 20 I 1944 roku. Pochowany został przy kościele w Holszanach.

     O nim ks. Mieczysław Paszkiewicz, który razem z ks. Wojno-Orańskim był pięć lat w seminarium, napisał: „Był to człowiek żywy, energiczny i szczery, bezinteresowny, czuły na ludzkie bóle i potrzeby. Lubiany był i ceniony w seminarium i na parafiach, zwłaszcza przez młodzież męską”. Ksiądz Piotr nie był proboszczem w Trabach, ale wspierał duszpastersko parafian w czasie braku u nich kapłana. Złożył za to w ofierze swoje życie. Przed nim 22 V 1940 roku został okrutnie zamordowany „przez nieznanych sprawców” ks. proboszcz Wacław Rodźko, po roku – 24 VI 1941 – zabity został przez cofające się wojska sowieckie ks. Stanisław Zubkowicz, 10 III 1943 – rozstrzelany został przez Niemców w Lidzie – po prawie dziewięciu miesiącach więzienia – ks. Franciszek Cybulski, 12 IX 1943 – sowieccy partyzanci zabili ks. Romana Mosiewicza, a 20 I 1944 – ks. Piotra Wojno-Orańskiego. Pięciu duszpasterzy jednej parafii zginęło po kolei w latach wojny i okupacji. Była to wielka danina kapłańskiej krwi.

[4]Raport sprawozdawczy dowódcy 3 Einsatzkommando SS- standartenfuhrera Jaegera z okres 2 lipca 1 grudnia 1941 podajemy za:www.glaukopis.gross.pl/pdf/raportjeagera.pdf

[5] Opór wobec systemów totalitarnych na Wileńszczyźnie w okresie II wojny światowej, Gdańsk 2003 r.

[6] Janusz Bielecki Miasto – ogród Jaszuny. Próba odtworzenia dziejów, wyd. 2010

[7]Bękarty, Bękarty - tu mieszkała szwagierka premiera Litwy Antanasa Smetony.

[8] K. Jasiewicz Lista strat ziemiaństwa polskiego 1939-1956 t. I-II Wyd. POMOST W-wa 1995, sr. 1198 + 318.

 

 

 

 

Pałac w Jaszunach

zwiedzanie - cennik:

Cena biletu wstępu do pałacu w Jaszunach wynosi dla dorosłych 2 euro.

Uczniowie, studenci, seniorzy i niepełnosprawni mogą zwiedzić pałac za 1 euro.

Dla rodzin obowiązuje bilet rodzinny.

Dla rodzin składających się z dwóch dorosłych i dzieci (do 3) cena wstępu wynosi 5 euro,

dla rodziny składającej się z jednego dorosłego i dzieci (do 3) 3 euro.

Wycieczka z przewodnikiem kosztuje 10 euro. Filmowanie i fotografowanie wewnątrz pałacu to wydatek 100 euro (od grupy osób).

Wynajem sal konferencyjnych od 100 euro.

Pałac w Jaszunach dla zwiedzających otwarty jest od wtorku do soboty w godzinach 9.00-18.00, w niedzielę 10.00-15.00, w poniedziałek nieczynny.

 

Polskie szkolnictwo:

Polska Szkoła Średnia im. Michała Balińskiego w Jaszunach

Dyrektor:

Šalčininkų r., Jašiūnų

adres: M.Balinskio g. 16, 17249-LT, Jašiūnai, e-mail: jaszuny@centras.lt, telefon: (380) 35-118,

1

Tekst: Mieczysław Machulak
Copyright by © 2010- 2016  Mieczysław Machulak /soleczniki.pl